
Borobudur to jedno z tych miejsc, które obrosły historiami. Jedni opowiadają o Buddzie spełniającym życzenia, inni o klątwach spotykających osoby, które nie okazują świątyni należytego szacunku. W internecie nietrudno znaleźć listy “najciekawszych legend Borobudur”.
Część wywodzi się z lokalnego folkloru Jawy, część jest interpretacją buddyjskiej symboliki świątyni, a część narodziła się stosunkowo niedawno wraz z rozwojem turystyki. I właśnie to czyni Borobudur tak fascynującym miejscem na mapie Indonezji. Nie tylko jako zabytek, ale także jako miejsce, które od ponad tysiąca lat nieustannie obrasta nowymi znaczeniami.
Świątynia, która zniknęła, ale nie została zapomniana
Borobudur powstał w VIII–IX wieku za panowania buddyjskiej dynastii Śailendrów. Był monumentalnym miejscem pielgrzymkowym, którego architektura prowadziła wiernych przez kolejne etapy buddyjskiej drogi do oświecenia.
Kilka stuleci później świątynia przestała jednak pełnić swoją pierwotną funkcję. Badacze nie wskazują jednego wydarzenia, które doprowadziło do opuszczenia świątyni; najprawdopodobniej był to proces rozciągnięty w czasie.
Z reguły wskazuje się na kilka nakładających się przyczyn: zmianę politycznego centrum Jawy, aktywność pobliskich wulkanów oraz stopniowe rozprzestrzenianie się islamu. Nie oznaczało to jednak, że Borobudur został całkowicie zapomniany. Zarósł roślinnością i częściowo przykrył go popiół wulkaniczny, ale pozostał obecny w pamięci lokalnych społeczności.
W jawajskich przekazach nadal funkcjonował jako miejsce szczególne, choć z biegiem czasu zatracono wiedzę o jego pierwotnym znaczeniu i historii.
Dopiero na początku XIX wieku, podczas brytyjskiej administracji Jawy, europejscy urzędnicy zainteresowali się relacjami o ukrytej w dżungli kamiennej budowli. Z polecenia gubernatora Thomasa Stamforda Rafflesa rozpoczęto prace pod kierunkiem holenderskiego inżyniera H.C. Corneliusa, które doprowadziły do odsłonięcia znacznej części świątyni. W kolejnych dziesięcioleciach Borobudur był stopniowo badany i konserwowany, a największa kampania restauracyjna – prowadzona wspólnie przez rząd Indonezji i UNESCO w latach 70. i 80. XX wieku – przywróciła mu obecny wygląd.
Dziś Borobudur jest jednocześnie zabytkiem światowego dziedzictwa, celem milionów turystów i żywym miejscem kultu. Każdego roku odbywają się tu uroczystości Vesak, najważniejszego święta buddystów, podczas których świątynia ponownie staje się przestrzenią pielgrzymki – podobnie jak ponad tysiąc lat temu.
Dla antropologów to niezwykle interesujące zjawisko. Miejsca o wyjątkowym znaczeniu rzadko znikają z pamięci całkowicie. Nawet jeśli zatraca się wiedza o ich pierwotnej funkcji, zaczynają żyć w opowieściach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. W ten sposób historia stopniowo przeplata się z wyobraźnią.

Jawa – wyspa, na której religie nakładają się na siebie
Aby zrozumieć Borobudur, warto pamiętać o specyfice kultury jawajskiej. Historia Jawy nie polegała na prostym zastępowaniu jednej religii przez kolejną. Raczej przypominała nakładanie się kolejnych warstw.
Najstarsze wierzenia lokalne współistniały z hinduizmem i buddyzmem, a od XV wieku coraz większą rolę zaczął odgrywać islam. W rezultacie wiele dawnych miejsc zachowało swój szczególny status, nawet jeśli zmienił się sposób ich interpretowania.
Borobudur jest tego doskonałym przykładem. Dla buddystów pozostaje miejscem pielgrzymek, zwłaszcza podczas święta Vesak. Dla wielu mieszkańców Jawy jest po prostu miejscem o wyjątkowej mocy i znaczeniu kulturowym, niezależnie od ich religii. Dla milionów turystów stał się natomiast symbolem Indonezji.
To trzy różne sposoby patrzenia na tę samą przestrzeń.




Czy Budda naprawdę spełnia życzenia?
Najbardziej znana współczesna opowieść mówi, że jeśli uda się wsunąć rękę przez otwory kamiennej stupy i dotknąć dłoni lub małego palca ukrytego wewnątrz posągu Buddy, wypowiedziane życzenie ma się spełnić.
Nie istnieją jednak źródła historyczne potwierdzające, że taki zwyczaj funkcjonował w średniowieczu. Wszystko wskazuje na to, że rozpowszechnił się dopiero w XX wieku wraz z rozwojem turystyki.
Nie oznacza to jednak, że jest bez znaczenia. Antropolodzy religii zwracają uwagę, że ludzie w wielu kulturach poszukują fizycznego kontaktu z tym, co uznają za święte. Dotyk relikwii, kamieni pielgrzymkowych czy figur świętych pojawia się w różnych tradycjach religijnych na całym świecie. Borobudur wpisuje się więc w znacznie szersze, uniwersalne zjawisko.


Opowieści o karze za brak szacunku – Borobudur w oczach XVIII-wiecznych Jawajczyków
Jedne z najciekawszych opowieści związanych z Borobudur nie pochodzą z czasów budowy świątyni, lecz z XVIII-wiecznych kronik jawajskich.
W Babad Mataram opisano historię księcia Monconagoro, następcy tronu Yogyakarty, który mimo obowiązującego tabu odwiedził Borobudur. Szczególną uwagę zwrócił na posąg ukryty wewnątrz kamiennej stupy, określony w kronice jako „rycerz zamknięty w klatce”. Po powrocie do pałacu książę zachorował i wkrótce zmarł. Autor kroniki przedstawia tę śmierć jako konsekwencję naruszenia świętości miejsca.
Podobny motyw pojawia się również w Babad Tanah Jawi, gdzie Borobudur zostaje powiązany z klęską jednego z buntowników przeciwko królowi Mataramu. W obu przypadkach świątynia nie jest już przedstawiana jako buddyjskie sanktuarium, lecz jako miejsce owiane tajemnicą i obdarzone szczególną mocą.
Dla antropologa najciekawsze jest jednak coś innego. Kroniki te pokazują, że choć wiedza o pierwotnym znaczeniu Borobudur zatarła się z biegiem stuleci, sama świątynia nie zniknęła z pamięci Jawajczyków. Zmienił się jedynie sposób jej rozumienia. Monument przestał być przede wszystkim miejscem buddyjskiej pielgrzymki, a stał się przestrzenią, wokół której narastały opowieści o tabu, nieszczęściu i niezwykłej mocy.
W kulturach na całym świecie opowieści o nieszczęściach spotykających osoby, które naruszają sacrum, pomagają chronić miejsca uznawane za szczególne. W tym sensie legenda pełni rolę nie tylko narracji, ale także społecznego mechanizmu ochrony dziedzictwa.
Największa zagadka Borobudur ukryta jest… pod stopami zwiedzających
Większość osób odwiedzających Borobudur nie zdaje sobie sprawy, że spaceruje nad częścią świątyni, której niemal nie widać.
W 1885 roku holenderski inżynier J.W. IJzerman odkrył, że widoczna dziś podstawa świątyni nie jest pierwotną konstrukcją. Pod dodatkową warstwą kamienia znajduje się aż 160 płaskorzeźb, które przez stulecia pozostawały ukryte. Przed ich ponownym zasłonięciem zostały sfotografowane, dzięki czemu badacze mogli je dokładnie przeanalizować.
Reliefy przedstawiają sceny inspirowane tekstem Karmawibhangga, poświęconym prawu karmy – zależności między ludzkimi czynami a ich konsekwencjami. Co ciekawe, artyści ukazali je w realiach codziennego życia na Jawie sprzed ponad tysiąca lat. Obok scen religijnych widzimy kupców, rolników, dworzan, muzyków, a nawet przestępców i wymierzane im kary. Dzięki temu reliefy są nie tylko ilustracją buddyjskiej filozofii, ale również niezwykłym zapisem życia dawnej Jawy.
Te reliefy są jednym z najdokładniejszych źródeł wiedzy o życiu codziennym na Jawie w IX wieku. Archeolodzy analizują je nie tylko jako sztukę religijną, ale także jako “fotografię” społeczeństwa: badają przedstawione stroje, biżuterię, instrumenty muzyczne, architekturę, statki, rośliny, zwierzęta czy sposoby wykonywania pracy.
Dlaczego więc zdecydowano się je ukryć?
Najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie jest zaskakująco prozaiczne. Wszystko wskazuje na to, że już podczas budowy zauważono problemy ze stabilnością monumentalnej konstrukcji. Aby wzmocnić podstawę i zapobiec osuwaniu się świątyni, otoczono ją dodatkowym kamiennym murem, który jednocześnie zasłonił reliefy.
Istnieją również interpretacje symboliczne. Niektórzy badacze sugerują, że ukrycie scen przedstawiających świat ludzkich pragnień mogło podkreślać duchową drogę pielgrzyma ku wyższym poziomom oświecenia. Większość archeologów skłania się jednak ku wyjaśnieniu konstrukcyjnemu.
To właśnie takie miejsca przypominają, że archeologia rzadko daje proste odpowiedzi. Nawet najlepiej przebadane zabytki świata wciąż skrywają pytania, na które nauka nie potrafi odpowiedzieć z całkowitą pewnością.




Kamienna mandala, nie labirynt
Jedną z najczęściej powtarzanych historii o Borobudur jest opowieść o drodze do oświecenia. W przeciwieństwie do wielu innych narracji nie jest to jednak legenda, lecz interpretacja zakorzeniona w buddyjskiej kosmologii.
Borobudur został zaprojektowany jako trójwymiarowa mandala. Pielgrzym nie porusza się po świątyni przypadkowo. Okrążając kolejne tarasy zgodnie z ruchem wskazówek zegara i stopniowo wspinając się ku górze, symbolicznie przechodzi od świata pragnień, przez świat form, aż do świata wyzwolenia.
Setki płaskorzeźb nie pełnią jedynie funkcji dekoracyjnej. Opowiadają historie z życia Buddy i ilustrują podstawowe idee buddyzmu. Borobudur jest więc nie tylko zabytkiem architektury, ale także monumentalnym tekstem zapisanym w kamieniu.

Dlaczego antropologowie interesują się legendami?
Dla antropologa legenda nie jest przeciwieństwem historii.
Jest świadectwem tego, jak społeczności rozumieją przeszłość, nadają znaczenie miejscom i przekazują wartości kolejnym pokoleniom. Nawet jeśli dana opowieść nie opisuje wydarzeń, które rzeczywiście miały miejsce, może bardzo wiele powiedzieć o ludziach, którzy ją stworzyli i przekazują dalej.
Być może właśnie dlatego Borobudur pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych miejsc Azji Południowo-Wschodniej. Nie dlatego, że skrywa nadprzyrodzone moce, ale dlatego, że od ponad tysiąca lat inspiruje ludzi do tworzenia kolejnych opowieści.
A to, paradoksalnie, jest faktem znacznie ciekawszym niż większość legend.
Polecam do poczytania:
- Miksic, J. N. (1990). Borobudur: Golden Tales of the Buddhas. Berkeley: Periplus Editions.
- Fontein, J. (1990). The Pilgrimage of Life: A Study of Borobudur. Leiden: E.J. Brill.
- UNESCO World Heritage Centre. Borobudur Temple Compounds – dokumentacja obiektu oraz materiały dotyczące ochrony i współczesnego funkcjonowania miejsca.
- Soekmono (1976). Chandi Borobudur: A Monument of Mankind. UNESCO Press.
- Geertz, C. (1960). The Religion of Java. University of Chicago Press – klasyczna praca o religijności Jawy – część jej ujęć została później poddana krytyce i uzupełniona przez nowsze badania.